Rosyjskie miasteczko na Goa (Indie)

W tym roku byłam na Goa już któryś raz z kolei, ale po raz pierwszy zauważyłam pewien interesujący trend. Otóż sprzedawcy już w większym miasteczku Margao ( będę podawać odpowiedniki w polskich miastach dla orientacji: Margao to Koszalin), a więc już w Margao sprzedawca bębenków na ulicy zaproponował mi „maleńkij baraban”. W Agondzie sprzedawcy zaczepiali…

Ceny w Indiach – jak tanie są tanie rzeczy w Indiach? A co z drogimi?

Nigdy jakoś nie złożyło się, żebym szerzej o tym napisała. Widzę jednak, że temat dla wielu jest interesujący. Niedługo jadę na Goa z krewnym, który będzie po raz pierwszy w Indiach i pyta mnie w kółko o rzeczy typu: -Ile kosztuje obiad w restauracji? -Zależy w jakiej restauracji. W taniej mało. W drogiej dużo. -A…

Guerilla gardening czy też kwiatki WSZĘDZIE

Guerilla gardening – o co chodzi? Kiedyś w jakimś nowoczesnych piśmie przeczytałam o guerilla gardening. Miało to polegać na tym, że ludzie sadzili w mieście kwiaty, nie tam gdzie wolno (nigdzie w sumie nie wolno), tylko tak po prostu, np. na trawniku, w dziurze w murze czy na przystanku. Idea była chyba taka, że o…

Gdzie spać w New Delhi? Jak wybrać hotel i dzielnicę?

Niektórzy mają ochotę zobaczyć Delhi i pobyć w nim choć przez kilka dni, inni nie chcą, ale muszą, bo to tu przypada im przesiadka z samolotu na pociąg,  inny samolot czy autobus. Powstaje więc pytanie: gdzie mieszkać w New Delhi? W jakiej dzielnicy będzie najlepiej? Czy naprawdę Paharganj, gdzie jest przecież dość okropnie, to najlepsze,…

Autobus na lotnisko Goa i cuda w Vasco da Gama

Na Goa jest takie miasto Vasco da Gama, co chyba każdy przyzna że brzmi świetnie. Zawsze podejrzewałam, że są tam jakieś co najmniej pięćsetletnie portugalskie kościoły, najpiękniejsze hacjendy pod słońcem i już sama nie wiem, co sobie wyobrażałam. Ale przewodnik twierdził, że w Vasco da Gama nic nie ma, i musiałam się z tym zgodzić…

Wspaniałe zwierzęta Karnataki

Ponieważ w moim ostatnim poście wystarczająco się rozpisałam a dodatkowo hotelowy internet mi dosłownie zabronił dodawania większej ilości obrazków na raz, więc tym razem chciałabym opowiedzieć tylko o pięknych okazach, jakie widziałam podczas mojego krótkiego pobytu w stanie Karnataka. Co można zobaczyć w stanie Karnataka To nie tylko pierwszy wielbłąd, jakiego widziałam w Indiach, ale…

Karwar (Karnataka) – wojna, plaża, oceanarium

  Gdzie leży Karnataka i co tam jest? Karwar to licząc od Goa pierwsza większa miejscowość stanu Karnataka, więc chyba każdy, kto chce się puszyć, że był w Karnatace ale nie ma czasu tam tak naprawdę jechać (bo np. Turkish Airlines zgubiło mu bagaż i oddało dopiero po 60 godzinach…) wybiera się na wycieczkę do…

Kuchnia Goa:Vindaloo jest dla koneserów….

Człowiekowi przychodzą czasem do głowy pomysły typu: spróbuję każdej potrawy i stanę się szanowanym ekspertem od spraw kulinariów. Może nie od kulinariów światowych ale Goa jest małe, więc może np. Goa? Niestety, takie myślenie prowadzi często do bólu brzucha i głowy. Po konsumpcji Vindaloo udało mi się ich jakimś cudem uniknąć  ale mogę uczciwie powiedzieć,…

Mój reportaż w Siedlisko 5/2015

Ostatnio w piśmie „Siedlisko” (to taki dwumiesięcznik dla ludzi którzy mają piękny dom z kominkiem) pojawił się mój reportaż z Dharamsali. Łał! Zachęcam 🙂

Czy w Indiach jest bezpiecznie? A dla kobiet? cz.2

Przejdźmy w tym tygodniu do rad konkretnych, które sprawią, że w Indiach nie będzie się czego bać: Noś szalik lub chustę!  To zależy od miejsca –w Darjeeling czy Dharamsali wiele dziewczyn ubiera się po zachodniemu, na Goa jest dużo turystów więc miejscowi są przyzwyczajeni a z tego co widzę w Vogue w dobrych dzielnicach dużych…