„Ślepnąc od świateł” nie trzyma się kupy

Tak, wiem, że to wspaniały serial, ale czy możemy przez chwilkę porozmawiać szczerze? Poniżej spojrzenie na każdy odcinek, ale zacznijmy od bohatera. Nasz bohater nie ma za wiele ikry. Jest on niezwykle wrażliwy, inteligentny i unikatowy, co objawia się tym, że nosi czarny golf pod czarną marynarkę, ma mięśnie, ale też słucha muzyki klasycznej i…

Produkty o niesamowitych zapachach, które już wycofano

  Pisanie o zapachach jest oczywiście jak tańczenie o architekturze, więc ten post dedykuję raczej tym, którzy pamiętają poniższe produkty. Nie jest tak, że sprawdzam listę wycofanych produktów i przypominam sobie ich zapachy, a następnie łapie mnie nostalgia, tylko odwrotnie – pewne produkty ceniłam za zapach, uwielbiałam, po czym z żalem zauważyłam, że ich już…

Dobrzy, źli i średni goście

Nigdy wcześniej nie miałam domu. Nie miałam więc za bardzo gości. Nie przykładałam w ogóle uwagi do tej tematyki, a znajomych dobierałam sobie pod innymi kątami. Dopiero teraz widzę, że obok przyjmowania gości, bycie gościem jest sztuką. Tu muszę wyznać coś strasznego. Sama zawsze byłam najgorszym lub co najwyżej średnim rodzajem gościa. Nie z wyrachowania…lecz…

Prawda o domach za 1 euro

Nieuchronnie rozmowy ze znajomymi o domach wiążą się ze stwierdzeniami tego rodzaju: …a w Szwecji dopłacają do tego, żebyś się tam osiedlił. Na Sycylii są domy za 1 euro! Miasto New Orlean rozdaje domy za darmo. Serce bije szybciej. To może jest jeszcze dla mnie szansa na dom? I to nawet nie w Polsce, ale…

Najlepsze rzeczy na Podlasiu

Zwykle napisanie czy nawet wymyślenie wpisu zajmuje trochę czasu. Tym razem nie. Wstałam, zaczęłam robić jajka na śniadanie, pomyślałam o tym, co jest najlepsze na Podlasiu, zaraz miałam pełną listę i oto jestem: Jedzenie Jedzenie na Podlasiu jest wspaniałe na każdym poziomie: po pierwsze: jedzenie od sąsiadów – jajka, mleko, warzywa, miód po drugie: jedzenie…

Jak się zmusić do pisania?

Czasem spotykam kogoś, kto chce napisać książkę, prowadzić blog lub dorabiać sobie artykułami i pyta: No dobrze, ale co jeśli naprawdę nie chce mi się pisać? Za tym idzie zwykle bardziej szczegółowy opis sytuacji. Mam włączonego Worda, patrzę w pustą stronę i nic. Mam plan, świetny pomysł, ale… no, jakoś nie piszę. Zaczęłam i… nie…